Blog

Od tygodnia oczy całego świata zwrócone są ku Japonii. Myślami jesteśmy z ofiarami trzęsienia ziemi i tsunami, życzymy im siły i wytrwałości, ale też wspieramy je materialnie (w Polsce tradycyjnie za pośrednictwem PAH; kilka organizacji międzynarodowych podpowiada Reuters).

 

Jednocześnie wiele firm odświeża własne plany zarządzania ryzykiem i ciągłością działania i zadaje sobie pytania: czy nasze plany są aktualne? kiedy były testowane? czy uwzględniają wszystkie zagrożenia? czy poprawnie oceniliśmy prawdopodobieństwa i skutki zdarzeń? W wielu przypadkach warto pójść dalej i przeanalizować zabezpieczenia konkretnych zasobów: czy nasze zabezpieczenia są adekwatne do krytyczności zasobów? czy dla zasobów krytycznych stosujemy zabezpieczenia wielowarstwowe?

Zdecydowanie łatwiej zrobić taki przegląd w przypadku, gdy posiada się systemy zarządzania ryzykiem. Jednak nawet bez nich warto zrobić taki wewnętrzny audyt, aby odkryć potencjalne słabości i zabezpieczyć się na wypadek katastrofy.