Blog

No i mamy główną gwiazdę tegorocznego sezonu huraganowego. Sześć lat po Katrinie do wybrzeży Stanów Zjednoczonych zbliża się Irene, celując m.in. w Nowy Jork i Boston. W największym mieście Ameryki trzysta tysięcy osób ewakuuje się do schronów, samoloty uziemione, metro stoi.

Zaskakujące, że robią to dopiero teraz, ponad piętnaście lat od wprowadzenia Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Unii Europy nr 95/46/WE (Dyrektywa w sprawie ochrony osób fizycznych w zakresie przetwarzania danych osobowych oraz swobodnego przepływu tych danych). Z drugiej strony, to zrozumiała reakcja na ostatnie włamania, między innymi do serwisów Sony i Citigroup—„w razie kłopotów zaostrz regulacje”.

Może warto skorzystać z pomysłu, jaki przedstawił Rich Sarnie podczas seminarium zorganizowanego przez RIMS i firmę Advisen?

Sarnie jest wiceprezesem ds. zarządzania ryzykiem w Great Atlantic & Pacific Tea Company—amerykańskiej sieci ponad trzystu sklepów zlokalizowanych w siedmiu stanach, notującej przychody na poziomie ośmiu miliardów dolarów rocznie.

Wstęp i definicje

Wszyscy wiemy, jakie znaczenie w dzisiejszych czasach mają media elektroniczne. Dzięki portalom informacyjnym dziennikarze mają możliwość docierania do odbiorców z newsami jeszcze szybciej. Media tradycyjne (radio, telewizja, a już na pewno prasa) powoli odchodzą do lamusa i zaczynają stanowić tylko dodatkowy (uzupełniający) kanał informacyjny dla tradycjonalistów. Kilka lat temu wyglądało to dokładnie odwrotnie. Internet był traktowany jako ciekawostka i coś, co każda redakcja newsowa powinna wykorzystywać, ale w umiarkowanym zakresie.