Blog

Korzystając z udostępnionej wczoraj funkcjonalności pojawiliśmy się na Google+ — zapraszamy serdecznie!

Dla przypomnienia, jesteśmy obecni również na Facebooku, Twitterze oraz LinkedIn.

[Camp Nou - Barcelona]

Od dnia wybrania Polski i Ukrainy na współorganizatorów mistrzostw Europy w piłce nożnej EURO2012 przysłuchuję się ogólnonarodowej dyskusji, w której najczęściej pojawiającymi się słowami są modne dziś „ryzyko” i „zagrożenia”. Specjaliści w zakresie bezpieczeństwa publicznego, antyterroryzmu, zarządzania projektami i infrastrukturalnych projektów inwestycyjnych prześcigają się w prognozowaniu zdarzeń, które w kontekście tak wielkiej imprezy mogłyby mieć katastroficzne skutki. Pojawiły się już więc kwestie ryzyka opóźnień w realizacji kluczowych inwestycji, ciągłości łańcucha dostaw, zatrucia żywności, przeciążenia sieci telekomunikacyjnych i energetycznych, przeciążenia infrastruktury transportowej (nie bezpieczeństwo, ale np. zatory na drogach, czasowa likwidacja parkingów, opóźnienia w transporcie  lotniczym), zwiększone zapotrzebowanie na usługi świadczone przez firmy, ataki cyber-przestępców, etc. Uważam, że podobne analizy to dobry znak, ponieważ odkąd zajmuję się tematyką zarzadzania ryzykiem, ciągłością działania i zarządzania kryzysowego, uczono mnie, że jeśli przygotujemy się na najgorsze zdarzenie, przetrwamy także te o mniejszym wpływie.

sp-lpc

Wydarzeniem ostatnich dni, przysłaniającym rozgrywki polityczne i tragiczny bilans ofiar długiego weekendu, było wtorkowe spektakularne awaryjne lądowanie Boeinga 767 SP-LPC, znanego również jako LOT16. Dzięki doświadczeniu, właściwemu przygotowaniu, a także opanowaniu w powietrzu i sprawnej koordynacji wielu służb udało się bezpiecznie sprowadzić na ziemię samolot z ponad dwustoma osobami na pokładzie. Nikt nie odniósł większych obrażeń, szkody natomiast poniósł przewoźnik oraz zablokowany na ponad trzydzieści godzin port lotniczy.

Czy nowy trojan znaleziony na kilku komputerach na świecie może postawić na baczność największe firmy antywirusowe i specjalistów do spraw zagrożeń komputerowych?

Sensacją zeszłego roku okazał się Stuxnet — zaawansowany, wysoce wyspecjalizowany trojan, którego zadaniem było sabotowanie irańskich instalacji wzbogacania uranu poprzez niszczenie sterowników PLC. Niektórzy twierdzą, że Stuxnet jest de facto precyzyjnym oprogramowaniem bojowym.