Blog

Ken jest menedżerem dziesięcioosobowego zespołu. Jego firma operuje w bardzo specyficznym biznesie, w którym otoczenie zmienia się dosłownie codziennie… czasami nawet częściej. Ken żyje w ciągłym napięciu, próbując utrzymać się przed konkurencją. Na szczęście zawsze może polegać na swoich ludziach, zazwyczaj może również liczyć na sprzęt. Ken Read jest nietypowym menedżerem — dowodzi jachtem Mar Mostro w okołoziemskich regatach Volvo Ocean Race. Dwa dni temu spotkał go kryzys, który zagroził ciągłości jego biznesu i zmusił do wycofania się z pierwszego etapu zawodów.

Ciekawą rzecz ujrzeli dzisiaj uczestnicy CISSP Day 2011 — kilkudziesięciu specjalistów od bezpieczeństwa systemów informatycznych i informacji jako takiej.

Korzystając z udostępnionej wczoraj funkcjonalności pojawiliśmy się na Google+ — zapraszamy serdecznie!

Dla przypomnienia, jesteśmy obecni również na Facebooku, Twitterze oraz LinkedIn.

[Camp Nou - Barcelona]

Od dnia wybrania Polski i Ukrainy na współorganizatorów mistrzostw Europy w piłce nożnej EURO2012 przysłuchuję się ogólnonarodowej dyskusji, w której najczęściej pojawiającymi się słowami są modne dziś „ryzyko” i „zagrożenia”. Specjaliści w zakresie bezpieczeństwa publicznego, antyterroryzmu, zarządzania projektami i infrastrukturalnych projektów inwestycyjnych prześcigają się w prognozowaniu zdarzeń, które w kontekście tak wielkiej imprezy mogłyby mieć katastroficzne skutki. Pojawiły się już więc kwestie ryzyka opóźnień w realizacji kluczowych inwestycji, ciągłości łańcucha dostaw, zatrucia żywności, przeciążenia sieci telekomunikacyjnych i energetycznych, przeciążenia infrastruktury transportowej (nie bezpieczeństwo, ale np. zatory na drogach, czasowa likwidacja parkingów, opóźnienia w transporcie  lotniczym), zwiększone zapotrzebowanie na usługi świadczone przez firmy, ataki cyber-przestępców, etc. Uważam, że podobne analizy to dobry znak, ponieważ odkąd zajmuję się tematyką zarzadzania ryzykiem, ciągłością działania i zarządzania kryzysowego, uczono mnie, że jeśli przygotujemy się na najgorsze zdarzenie, przetrwamy także te o mniejszym wpływie.