Blog

W dzisiejszej Rzeczpospolitej ukazał się artykuł Marcina Marczewskiego na temat ryzyka związanego z organizacją dużej imprezy sportowej. Polecamy lekturę, publikacja dostępna jest również on-line.

Wprawdzie od Nowego Roku minęło już kilka dni, wciąż jednak nie jest za późno na noworoczne postanowienia. Jeśli dopiero planujecie sobie pracę na rok 2012, mamy dla Was kilka podpowiedzi, jak możecie usprawnić ciągłość działania w swojej firmie. Wybraliśmy kilka pomysłów, które szybko i niskim kosztem podniosą odporność Waszych organizacji.

Sami nie dotrzemy, ale gorąco polecamy: dokładnie za trzy tygodnie (24 stycznia) odbędzie się kolejny panel dyskusyjny pod patronatem Stowarzyszenia Polrisk. Tym razem do Jacka Jamroża dołączy Ewa Szpakowska, którą cenię szczególnie od ostatniej konferencji Polrisk. Dyskusja dotyczyła będzie zagrożeń i szans, jakie może przynieść rok 2012 dla polskiego biznesu.

„Jak jest zima, to musi być zimno. Takie jest odwieczne prawo natury”. Prawda? Wiek nie upoważnia mnie jeszcze do snucia wspomnień „jak to drzewiej bywało”, pamiętam jednak wyjątkowo mroźny listopad, kiedy minimalne temperatury w dzień sięgały -20°C (w nocy dochodziło kolejne dziesięć „na minusie”). Nie pamiętam natomiast roku, w którym do końca grudnia nie spadłby ani jeden płatek śniegu – a tak może być w wielu miejscach w Polsce A.D. 2011. Dokładnie dwanaście miesięcy temu mieliśmy już problem z zalegającym w wielu miastach na ulicach śniegiem. W tym roku mamy diametralnie odmienną sytuację. Śniegu nie ma nie tylko u nas, nawet w Alpach jest problem – tak ciepło nie było od 50 lat.